2005-06-23 21:07:42 >> cheerliderki- Że co????!!!!!! Ja mam być pomponiarą??!! - Ale, Jo, przeciez widzialam jaksie ruszasz, a my potrzebujemy kogos takiego jak ty w drużynie!- Katie wydawała się być nieubłagana... - I niby co? Mam latać po boisku od quiditcha i wymachwiać pomponami?- zapytałam tonem jakby była to ostatnia rzecz o jaka bym sie jej pytala... - Oj, nie rozumiesz intencji cheerliderek. Otóż my stanowimy ogromne oparcie dla graczy, gdyby nie my, oni nie mieli by zapału do gry...- dziewczyna z dwoma blond warkoczami uśmiechnęła się do mnie znacząco... Gdy jednak zobaczyła na mojej twarzy lekki grymas niezadowolenia całkowicie zminiła taktykę... - Jo... popatrz już masz znaczącą pozycję w szkole... zobaczysz jak będzie po tym jak wstąpisz do naszej drużyny...- ale niezbyt ta taktyka do mnie przemawiala- przyjdź przynajmniej na probę, zobaczysz jak fajnie... - Przyjść chyba mogę...- odpowiedziałam na odczepnego. - świetnie!- krzyknęła dziewczyna a na jej twarzy pojawił sie jesczze szerszy uśmiech- to do zobaczenia za godzinę na boisku... I pobiegła gdzieś wgłąb korytarza wykrzykując coś w stylu "Z W Y C I Ę S T W O... ZWYYYYY CIĘSTWO!!!". - Czego od ciebie chciala mala miss podskokow?- Yuko niezbyt przepadała za Katie, poniewaz miały one niezbyt miłe spięcie o pewnego chłopaka. - żebym razem z nimi wymachiwała pomponami- mruknęłam szukając czegoś w torbie. - naprawdę?!- zdziwiła się Cass- one to proponują tylko dziewczynom z naprawdę twardymi nerwami i dosyc wysoką pozycja w szkole... - twardato ja jestem...a o pozycji w szkole cos wspominala... ale mi osobiscie wydaje się, że ta cała Katie poprzez mnie chce zbliżyć się do Dracona- rzekłam po chwili. - niedoczekanie- mruknęla Cass z mściwym uśmiechem. - Jo!- usłyszałam za soba głos Davida. Szybko odwróciłam się w jego stronę... - Słucham?- mruknęłam dosyć zimnym tonem - Ty nadal jesteś na mnie obrażona?- David zrobił niezbyt ciekawą minę... - hmmm... tak jakby- mruknęłam ponownie odwracając się. - Jo przepraszam, ale nie mogłem wtedy się z tobą spotkać... mialem naprawde wazne zajecie... bo wiesz... przyjeli mnie do druzyny quiditcha...- z tonu jego glosu wywnioskowalam, ze mialamsie z tego cholernie cieszyc, ja jednak znow spojrzalam na neigo zimnym wzrokiem... - i?- mruknęłam... - I?! I?!- zbulwersował się chłopak- jak to "i"??!! teraz będziesz mogła mi z trybun kibicować i chwalić się, że ten na górzegracz to twoj chlopak- usmiechnal sie i juz chcial mnie zlapac w biodrach, ale ja szybko zrzucilam jego rece z moich bioder. - Wybacz, ale raczej nie, jako, ze bede cheerliderka Slytherinu- rzeklam szybko odwracajac sie- spadam tymczasem... narazie... - Joanne, o co sie znowu pozarliście?- Cass jak zreszta reszta juz nie nadazala za moim dziwnym zwiazkiem z Davidem. - O nic... po prostu mnie wkurzył buc jeden... zreszta niewazne- skonczylam rozmowe bo juz do stolika przy ktorym siedzialysmy w pokoju wspolnym podbiegala a wlasciwie podskakiwala radosnie Katie. - Hej Jo... wlasnie idziemy na probe... idziesz?- mrugnela do mnie jak do najlepszej przyjaciolki. Cass i Yuko zmierzyly ja baaardzo zimnym spojrzeniem... Z nieco niechetna mina podnioslam sie i mruknelam... - taa jasne... - Z jak zwycięstwo, I jak inteligencja, E jak elokwencja, L jak Luuuuzaki, O jak oni, N jak Naszymi, I jak Idolami!!!!! Zieloni Ślizgoni!! Do boju do boju! Zawsze z nami zieloni!!! ZWYCIĘŻYMY!!!!- krzyczały klony wymachujac srebrno zielonymi pomponami... Siedzialam tam ze znudzoną miną...Z jednej strony czlonkostwo w tej grupie spowodowaloby destrukcje jakiegos tysiaca moich komorek mozgowych, z drugiej jednak strony zrobilabym na zlość Davidowi... - I co Jo? Przylaczasz sie- Katie i kilka innych dziwnie usmiechnietych dziewczyn ludzaco do siebie podobnych stanelo nade mna jak grupa wyszkolonych, usmiechnietych katow... - Eeee... a jest cos takiego jak okres probny?- mruknelam... - Jasne! Czyli dolaczasz?!- katie wydawala sie byc w niebowzieta... - no na jakis czas..,. Dziewczyny od razu ustawily sie w szereg i zaczely wywijac tymi swoimi pomponami... Odrazu wiedzialam, ze to nie ebdzie nic milego.... skomentuj (10) |
|
|||||||